Wiadomości

Bez wyobraźni, umiejętności i uprawnień, ale z promilami

Data publikacji 06.08.2018

Pomimo licznych apeli i ostrzeżeń, podczas minionego weekendu lublinieccy policjanci zatrzymali kierujących, którzy narazili na niebezpieczeństwo siebie i innych uczestników ruchu. 45-letnia kobieta kierowała samochodem mając w organizmie ponad 2 promile alkoholu, nietrzeźwy 33-latek spowodował kolizję a pijany mieszkaniec Chorzowa kierujący służbowym autem zakończył jazdę uderzeniem w płot.

Policjanci nieustannie apelują o rozważną i trzeźwą jazdę. Niestety grupa kierujących pozostaje głucha na apele mundurowych. Trójkę przedstawicieli tej grupy zatrzymali mundurowi podczas minionego weekendu. W piątek po południu w Piasku na ulicy Bytomskiej kierujący volkswagenem najechał na tył poprzedzającego go pojazdu. Skierowani na miejsce kolizji policjanci zbadali stan trzeźwości kierowcy. Okazało się, że 33-latek „wydmuchał” ponad 2 promile.

Kolejny amator pijanej jazdy wpadł w nocy z piątku na sobotę w Koszęcinie. Kilka minut po północy, mieszkańcy ulicy Sportowej usłyszeli huk, który okazał się być efektem uderzenia pojazdu Piaggio w ogrodzenie jednej z posesji. Okazało się, że kierujący samochodem 23-letni chorzowianin stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ogrodzenie. Skierowani na miejsce policjanci zbadali stan trzeźwości mężczyzny. Przeprowadzone badanie wykazało prawie 2 promile w wydychanym powietrzu. Z relacji obecnych na miejscu zdarzenia świadków wynikało, że kierowca próbował uciec z miejsca zdarzenia, ale został powstrzymany przez jednego z obecnych na miejscu mężczyzn. W rozmowie z policjantami przyznał, że wystraszył się, ponieważ nie ma jeszcze prawa jazdy i kierował służbowym samochodem. Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych okazało się także, że auto nie jest ubezpieczone i nie posiada ważnych badań technicznych.

Trzeci nieodpowiedzialny kierowca, którym okazała się 45-letnia mieszkanka Tarnowskich Gór, wpadł wczoraj po południu. Kilka minut przed 16.00 Z dyżurnym skontaktowała się kobieta, która poinformowała, że w rejonie skrzyżowania ulic Sobieskiego i Dworcowej w Koszęcinie, kierująca oplem może znajdować się pod wpływem alkoholu. Dyżurny na miejsce natychmiast skierował patrol. Policjanci zatrzymali wskazany pojazd i przeprowadzone badanie stanu trzeźwości kierującej potwierdziło podejrzenia zgłaszającej. Kierująca 45-latka miała w wydychanym powietrzu prawie 2,5 promila alkoholu.

Kierowcom, którzy posiadali prawa jazdy, policjanci zatrzymali dokumenty. Niebawem cała trójka za swoje zachowanie odpowie przed sądem.